Przecieramy szlaki…

19 czerwca, bardzo wcześnie rano, bo już o 5:30, czując w powietrzu  zapach lata i zbliżający się koniec roku szkolnego, klasy czwarte udały się na wycieczkę do Bochni i najstarszej  w Polsce kopalni soli, która dzisiaj wygląda prawie jak podziemne miasto. Zwiedzanie kopalni rozpoczęliśmy od spotkania z Paniami, które zostały naszymi przewodniczkami po tym jeszcze tajemniczym dla nas miejscu i zjazdu pod ziemię ciemnym, wilgotnym szybem Campi. Na dole – 212 m pod ziemią, czekała na nas kolejka, która przemierzyła kilometrową trasę pomiędzy szybem Campi i Sutoris. Jadąc dość szybko, po drodze mogliśmy zobaczyć wiele ciekawych i zagadkowych miejsc. Zwiedzanie kopalni ma charakter podróży w czasie, w którą i my zostaliśmy zabrani. W opowiadaniu o historii bocheńskiej kopalni przewodniczkom pomogli między innymi polscy królowie oraz żupnicy genueńscy. Mieliśmy wrażenie, jakby normalna  praca górników w kopalni toczyła się tuż obok nas. Jedną z wielu atrakcji było zwiedzanie kaplicy św. Kingi oraz spotkanie w niej samej księżnej, która opowiedziała nam swoją historię – jej niezwykły dar dla mieszkańców Bochni zmienił historię miasta i całego królestwa oraz dał początek wspaniałej tradycji wielu pokoleń górniczej pracy. Zwiedzanie kopalni zakończyło się pobytem w komorze Ważyn, która znajduje się na poziomie VI „Sienkiewicz” 250 m pod ziemią. Miejsce to pozwoliło na zrelaksowanie się, zakup pamiątek i… grę w piłkę! Wiedzę zdobytą podczas wędrówki podziemnymi korytarzami i spotkania ze świętą Kingą uczniowie mieli okazję sprawdzić rozwiązując ciekawą krzyżówkę. Szlak został przetarty. Wspomnienia z Bochni na długo zostaną w pamięci. A może w przyszłym roku szkolnym wybierzemy się na pobyt nocny do kopalni soli? Kto wie…