Piknik rodzinny przy Szkole Podstawowej im. Partyzantów Polskich w Żabnicy

 

Ach, co to był za dzień…

W słoneczną sobotę 26 maja już od rannych godzin nasza szkoła tętniła życiem, a to za sprawą przygotowań do popołudniowego pikniku. Mamusie i tatusiowie ciężko pracowali, szykując  to rodzinne spotkanie.  Termin nie przypadkowy : Dzień Matki, zbliżający się Dzień Dziecka i  wkrótce Dzień Ojca.  Punktualnie o 13:00 fanfary oznajmiły rozpoczęcie imprezy. Uczestnicy nie zawiedli. Całe rodziny zgromadziły się przed sceną, aby podziwiać występy swoich pociech. Wszyscy zostali gorąco przywitani przez Panią Dyrektor. Nie zabrakło oczywiście  przedstawicieli władz naszej gminy. Swoją obecnością zaszczycił nas pan wójt Piotr Tyrlik, pani sołtys Mirosława Biegun, panowie radni Józef Żyrek, Marcin Biegun a nawet emerytowani nauczyciele. Wszystko sprawnie przebiegało pod czujnym okiem Pani Dyrektor Haliny Żyrek, Grona Pedagogicznego a przede wszystkim Rady Rodziców – inicjatorów tego przedsięwzięcia z panem Jerzym Ziółkowskim na czele. Na scenie  dzieci prezentowały swoje rozliczne talenty: muzyczne, taneczne, wokalne, gimnastyczne czy aktorskie. Były piosenki dla mam, tańce, przedstawienia teatralne i  przemiła, jedyna w swoim rodzaju atmosfera. Wystąpiła też  dla nas gościnnie grupa gimnastyczna „Orion”, złożona z uroczych , zaledwie kilkuletnich ale jakże utalentowanych  gimnastyczek, zdobywczyń wielu prestiżowych tytułów na europejskich arenach. Te radosne chwile uprzyjemnił nam jeszcze  zespół „Mały Haśnik”, prezentując dawne obrzędy naszego regionu, tańce i przyśpiewki. Wielką atrakcją okazał się też pokaz umiejętności strażackich. Dzieci miały możliwość przećwiczyć gaszenie pożaru, pooglądać nowoczesny sprzęt pożarniczy, usiąść za kierownicą samochodu strażackiego. Strażacy zafundowali nam nawet darmowe schłodzenie w ten piękny, upalny dzień. Dla młodszych uczestników pikniku została nadmuchana ogromna zjeżdżalnia. A ile emocji dostarczyły zmagania sportowe! Tatusiowie rozegrali zacięty mecz w piłkę nożną. Wybrano też najbardziej usportowioną rodzinę. Zwycięzcy otrzymali nagrody rzeczowe                   i puchary. Zorganizowano również loterię fantową. Wszystkie losy były pełne i bardzo atrakcyjne, więc trudno się dziwić, że ustawiała się po nie długa kolejka. Na tych, którzy zgłodnieli czekały smakowite kiełbaski, kaszanki, oscypki z gilla, grochóweczka,  swojski smalczyk, ogóreczki, napoje. Na deser lody, pyszne ciasta upieczone przez kochane Mamusie, kawka, herbatka,

czego tam nie było…

A to wszystko dzięki świetnym organizatorom z Rady Rodziców, Dyrekcji szkoły z Gronem Pedagogicznym  i uczniami oraz niezwykle hojnym sponsorom.

« 1 z 3 »